Edukacja pacjenta z cukrzycą

Osoby chorujące na cukrzyce typu 2 są bardziej narażone na różnego typu infekcje. Częściej chorują na zapalenie płuc i oskrzeli, na choroby bakteryjne i grzybicze infekcje powłok skórnych oraz błon śluzowych. Typowymi zdarzeniami u starszego cukrzyka są także infekcje układu moczowego, pęcherzyka żółciowego i dróg żółciowych. Często rozwijają się zakażenia w miejscach zranienia. Chorych dotykają również wirusowe zapalenia wątroby.

Cukrzyca insulinoniezależna typu 2 gdy jest powikłana lub niewystarczająco leczona, faktycznie upośledza większość jak nie wszystkie mechanizmy odpornościowe organizmu, które skierowane są przeciwko wszelkim infekcjom grzybiczym, bakteryjnym, wirusowym oraz pierwotniakowym.

Choroba metaboliczna niszczy układ odpornościowy, powoduje, iż zwiększona częstość nakłuć powłok skórnych przy insulinoterapii, bardziej sprzyja wirusowym infekcjom zapalenia wątroby typu B i C ( jeśli nie są przestrzegane zasady aseptyki i antyseptyki, przy czym chory jest hospitalizowany ). Cięższe zakażenia wymagają zwykle ostrej i szybkiej intensyfikacji leczenia hipoglikemizującego. Szczególnie istotne jest także podjęcie dosyć agresywnego leczenia infekcji istniejącej bądź przedinfekcyjnych stanów.                                                                                                                                                               

Edukacja diabetologiczna pacjenta podstawową funkcją pielęgniarki do przygotowania podopiecznego do smoopieki. Podejmowanie pracy z osobą chorą na cukrzycę typu 2 i jej rodziną opiera się na znajomości i rozumieniu przez pielęgniarkę oprócz istoty choroby – wzajemnych związków między rodziną a człowiekiem chorym. Posiadane przez pielęgniarkę informacje o chorym, które określają konkretne cele pielęgnacyjne, wynikające ze stanu podopiecznego, zawsze powinny być ukierunkowane na poprawę zdrowia pacjenta. Działania pielęgniarki aby były prawidłowe, obejmują samoopiekę, pomoc oraz opiekę ze strony rodziny, a także bezpośrednie działania pielęgniarki. Do funkcji pielęgniarki należy także sprecyzować zakres pracy z rodziną pacjenta, jej możliwości zaangażowania w opiekę nad chorym cukrzykiem lub jeśli jest potrzeba – konieczność pomocy rodzinie w jej zadaniach opiekuńczych nad pacjentem.

Ponad to, edukacja terapeutyczna osoby cierpiącej na cukrzyce typu 2, aby odniosła zamierzone skutki, powinna opierać się na ścisłej współpracy a raczej na ścisłym partnerstwie z zespołem terapeutycznym czyli lekarzem, pielęgniarką i pacjentem.Edukacją chorych na cukrzycę typu 2 może zajmować się oprócz lekarza, dietetyka, psychologa bądź pedagoga – pielęgniarka. Wystarczy odpowiednie przeszkolenie i chęci do podjęcia wyzwania, aby osiągnąć współpracę. Edukację cukrzyków można prowadzić w dwojaki najczęściej sposób.

Pierwszym z nich może być tzw. edukacja grupowa, czyli tworzenie małych 6-10cio osobowych grup chorych w tym samym wieku, predyspozycjach, o tych samych cechach psychospołecznych oraz o takiej samej metodzie leczenia. Jednakże wziąwszy pod uwagę osoby starsze, jest to raczej zły pomysł. Dla chorych w wieku podeszłym w przygotowaniu do samoopieki, lepszym rozwiązaniem będzie edukacja indywidualna pacjenta. Jednak wymaga ona od każdej ze stron tj. pacjenta, lekarza i pielęgniarki dużo wysiłku i cierpliwości. Bezpośrednim celem edukacji chorego jest przygotowanie go do samoopieki domowej. Szkoła samoopieki dąży do przygotowania podopiecznego ( wraz z jego rodziną oraz najbliższym otoczeniem ) na chorobę, jej charakter i powikłania. Kolejnym celem jest upowszechnianie nowych, skuteczniejszych metod leczenia cukrzycy. Następnym równie ważnym działaniem jest stworzenie pełnych warunków do zapobiegania ostrym i przewlekłym powikłaniom choroby. Pielęgniarka przygotowując do samoopieki chorego i jego rodzinę, jeśli robi to sprawnie i zrozumiale, wpływa  na zapobieganie wystąpienia cukrzycy typu 2 w tejże rodzinie. Pacjent dzięki zdobytej wiedzy podejmuje współpracę z personelem. Także dzięki edukacji mającej na celu nauczenie chorego samoopieki, każda instytucja opieki zdrowotnej oraz pacjent i jego rodzina osiągają efekty oszczędnościowe. Bowiem zawsze korzystniej jest zapobiegać niż leczyć, a cukrzyca typu 2 jest chorobą przewlekłą.

Elementy samokontroli w cukrzycy a rola pielęgniarki. Samokontrola jest niezmiernie ważnym elementem każdej terapii w cukrzycy typu 2. Prawidłowo przeprowadzona edukacja pacjenta w jej zakresie bardzo ułatwia prowadzenie takiego chorego i jego leczenie. Cele, do których dąży się w samokontroli cukrzycy to :

uzyskanie lepszych wskaźników skuteczności terapii cukrzycy, zmniejszenie stężenia glukozy w moczu oraz we krwi

    ▪ zapobieganie powikłaniom, szczególnie ketozie i hiperglikemii

    ▪ jasna ocena wpływu konkretnych posiłków na cukromocz

    ▪ motywacja dietetyczna

    ▪ pomoc i ułatwienie pracy zespołu opiekującego się chorym

▪ jeżeli chory jest na insulinie – samodzielne decydowanie przez niego samego o niewielkich zmianach w dawkowaniu insuliny ( rzędu 4 – 8 j./24h )

Podopieczny prowadząc samokontrolę potrafi ocenić swój tryb życia, wpływ diety i wysiłku fizycznego na swój stan. Pielęgniarka musi także wyedukować pacjenta o wpływie choroby na różne sytuacje życiowe, typu podróż, zmęczenie, stresy czy dodatkowe choroby współistniejące. To dzięki fachowej wiedzy i pomocy pielęgniarki, starszy pacjent potrafi zrobić sobie zastrzyk czy obserwować długość działania insuliny w swoim organizmie. Samokontrola ma na celu nauczenie chorego, aby wychwycił stan niedocukrzenia, żeby uniknąć hipoglikemii lub aby wiedział jak ma sobie pomóc.

W domowej samokontroli kluczową rolę pełni nauczenie pacjenta jak dokonywać sobie pomiarów stężenia glukozy glukometrem, odpowiednio dobranym urządzeniem do tego celu. Wystarczy przeprowadzić kilka ćwiczeń z podopiecznym, szczegółowy instruktaż i chory nauczy się sprawnie posługiwać tym urządzeniem. Dzięki nauczeniu cukrzyka w wieku podeszłym tego typu samokontroli, zespół opiekujący się osiągnie niemały sukces w terapii. Pozwoli to uchronić podopiecznego od niespodzianek, jaki niesie ze sobą cukrzyca czyli groźnych, ostrych powikłań. Poprzez zapisywanie wyników pomiarów codziennej glikemii możliwe jest unikanie lub zauważanie wahań stężeń glukozy. Chorego należy poinstruować, ze pomiarów dokonuje się rano na czczo, po śniadaniu, i przed oraz po każdym posiłku spożytym w ciągu dnia. Ważny jest bardzo pomiar wieczorny, gdyż wskazuje jak bardzo waha się poziom stężenia glukozy w surowicy krwi w ciągu doby oraz mówi choremu, co może go spotkać w nocy. Nauczenie samodzielnego oznaczania glikemii pozwala na wykrycie ważnej w farmakoterapii hipoglikemii polekowej. Jeżeli chory dobrze opanuje samokontrolę w postaci mierzenia glikemii, i jego stan zdrowia fizycznego oraz psychicznego na to pozwala i po omówieniu przez pielęgniarkę – dopuszczalne jest samodzielne ustawianie zmian w doborze dawek doustnych lub insuliny ( w granicach +/- 5 – 10% dawki ). Jeżeli jednak stan pacjenta z uwzględnieniem wieku nie pozwala na prowadzenie przez niego samokontroli rolę tą przejmuje pielęgniarka środowiskowa, lub jeśli pacjent tak zdecyduje – na pomiary glikemii będzie przychodził do najbliższego ośrodka Podstawowej Opieki Zdrowotnej.

Edukując chorego w przygotowaniu go do samokontroli pielęgniarka powinna uświadomić podopiecznego o zaletach tej metody kontroli choroby. pacjenci starsi boją się nowinek a szczególnie nowinek elektronicznych. Należy zapoznać pacjenta z glukometrem, powoli i zrozumiale dla niego wyjaśnić jak działa to urządzenie. W dzisiejszych czasach oznaczanie glikemii w samokontroli jest o wiele prostsze i przede wszystkim dokładniejsze. Zostały bowiem wprowadzone prawie bezbolesne igły do nakłuć, reaktywne samozasysające krew paski oraz gleukometry elektrochemiczne zaopatrzone w pamięć. Dzięki tej pamięci chory nie musi się martwić o to, że zapomniał zapisać wynik a także pielęgniarka lub lekarz zauważy czy chory kłamie. Pamięć tych urządzeń jest bardzo duża i zapamiętuje wyniki sprzed miesiąca i więcej.

 

Aby zapobiec wszystkim powikłaniom jakie mogą wyniknąć z domowej farmakoterapii, pacjent musi zostać bardzo dokładnie poinformowany o tym jak przyjmować leki. Leży to w kwestii pielęgniarki, bowiem ona edukuje pacjenta jak ten ma sobie radzić z terapią. Szczególną uwagą należy otoczyć starszych podopiecznych. Osoba w wieku podeszłym nie musi wszystkiego zrozumieć, usłyszeć, może nie potrafić się zastosować. Należy wykazać wiele cierpliwości i zrozumienia, pomóc pacjentowi w najdogodniejszy dla niego sposób. Przede wszystkim trzeba bardzo jasno wytłumaczyć kiedy które leki należy przyjąć. Ludzie starsi nigdy nie wiedzą czy leki braćw czasie posiłku, przed nim czy po nim. W terapii lekami przeciwcukrzycowymi jest to podstawowy problem. Pochodne sulfonylomocznika powinno przyjmować się przed głównymi posiłkami. Biguanidy zaleca się brać wraz z posiłkiem lub zaraz po nim.

 Glitazony koniecznie przyjmować trzeba wraz  pokarmem, zaś akarbozę chory musi zażywać wraz z pierwszym kęsem każdego posiłku.

 Zalecenia te powinny być powtórzone choremu kilka razy, a najlepiej zapisać mu je na kartce i powiesić w miejscu gdzie przyjmuje leki. Dodatkowo dobrym pomysłem może okazać się podpisanie pudełek z lekami czarnym flamastrem. Opiekując się cukrzykiem w wieku podeszłym należy o to zadbać w sposób szczególny. Pielęgniarka powinna także omówić z chorym jakie są skutki przedawkowania lub przyjęcia za małych dawek leku. Musi ona zrozumiale poinstruować podopiecznego o objawach chorobowych i o metodach samopomocy ( hipo- i hiperglikemia, rozdz. V ). Przygotowując chorego do domowej farmakoterapii pielęgniarka nie może zapomnieć o dosyć zadziwiającej kwestii, ale jakże ważnej, czasami ratującej życie choremu. Otóż musi poinformować pacjenta o tym, aby zawsze, gdziekolwiek by się nie wybierał, miał przy sobie coś słodkiego do jedzenia lub picia. Najlepiej aby były to : glukoza w postaci płynnej w saszetkach 1 saszetka=1WW, lub cukier sypki w jednorazowych saszetkach.

 Insuliny pacjent nie może przyjmować doustnie, należy stosować ją w formie iniekcji. Wielu ludzi boi się igieł, jednak tutaj są nieodzowne, wiec w strachu jaki się pojawia, należy bardzo zrozumiale wyjaśnić mechanizmy działania tego hormonu. Większości chorym to pomaga, sprawia, że łatwiej im zaakceptować fakt leczenia i zmierzyć się z obawą towarzyszącą zastrzykom.

Kluczową rolę w przygotowaniu pacjenta do insulinoterapii pełni pielęgniarka. Młodszego pacjenta łatwiej jest nauczyć wstrzyknięć, z kilku względów. Podstawowym jest wiek i możliwości chorego, młodsi szybciej się uczą, są w stanie się przełamać, chcą normalnie funkcjonować. Ze starszymi pacjentami jest kłopot. Niektórzy z nich obawiają się wstrzyknięć powodów fizycznych. Sztywność stawów czy osłabienie wzroku mogą ograniczać zdolność samodzielnego wykonania zastrzyku w sposób prawidłowy i bezpieczny. Jeśli pojawią się takie problemy, zawsze pielęgniarka może dobrać odpowiednie urządzenie, które ułatwi choremu robienie wstrzyknięć. Są to różnego typy automatyczne wstrzykiwacze –peny lub nakładki powiększające skale jednostek. Funkcją pielęgniarki jest znalezienie swojemu podopiecznemu odpowiedniego pena. Starsi nie chcą się uczyć, bardzo się boją, unikają wstrzyknięć. Pielęgniarka powinna wyedukować podopiecznego na temat terapii, zasad przyjmowania insuliny, a co najważniejsze pokazać powoli i krok po kroku jak podaje się insulinę. Musi wykazać przy tym cierpliwość i profesjonalizm. Jeśli chory mieszka z rodziną, trzeba i ją przeszkolić, aby wiedzieli jak mu pomóc. Pielęgniarka powinna przekazać choremu i osobom z nim mieszkającym, wiedzę jaką sama posiada z tego zakresu. W trakcie wizyty domowej czy w przychodni, szpitalu, pielęgniarka musi przeszkolić swojego pacjenta w zakresie wstrzyknięć. Powinna powiedzieć i pokazać pod jakim kątem wbić igłę, jak utworzyć fałd skórny oraz jak wybrać miejsce podania zastrzyku, by lek dobrze się wchłonął. Pacjenci w wieku podeszłym potrzebują specjalnych warunków. Miejsce, gdzie będzie nabierał umiejętności, zaleca się, aby było ciche i spokojne, żeby chory mógł się skupić. Najlepiej jest także, aby cukrzykowi nie towarzyszyła widownia, członkowie rodziny, z którymi mieszka, bowiem to wprawia w zakłopotanie i pacjent może się denerwować, źle lub boleśnie zrobić wstrzykniecie. Jednakże wskazana jest dyskretna obserwacja przez jedną, także przeszkoloną osobę w domu ( m.in. córka, syn ), aby kontrolować samodzielność starszego cukrzyka. W edukacji chorego na temat insulinoterapii przyda się pielęgniarce kreatywność i wyobraźnia, aby jak najlepiej dla podopiecznego wszystko wyjaśnić. Dobrym pomysłem będzie zaproponowanie choremu ćwiczeń na jakimś jędrnym owocu typu pomarańczy. Kiedy przyzwyczai się do samodzielnych wstrzyknięć zawsze może go potem wyrzucić. W funkcji pielęgniarki leży także udzielenie choremu kilku rad, zwiększających mu komfort z podawania zastrzyków insuliny. Będą to m.in. :

▪ wiedza, iż insulinę przechowujemy w temperaturze od 5 do 20 stopni, pacjent musi wiedzieć, że niebezpieczna jest dla niej temperatura już 25 stopni, więc w lato jak są upały lepiej chować ja do lodówki.

 ▪ zasada, że zimna insulina może spowodować szczypanie. Przed wstrzyknięciem należy upewnić się, ze roztwór na temperaturę pokojową,

 ▪ przed zrobieniem iniekcji w warunkach domowych wystarczy dbać o czystość miejsca wkłucia ( zaleca się umyć miejsce wkłucia wodą z mydłem i wytrzeć do sucha),                                                                    

▪ chory musi być rozluźniony, ułatwi mu to wstrzyknięcie,                                                                                            

▪ wbić igłę całą długością w utworzony fałd skórny i wstrzyknąć insulinę (u osób szczupłych wprowadzamy igłę pod kątem 45˚, u osób o prawidłowej masie ciała i u otyłych wprowadzamy igłę pod kątem 90˚),

▪ pozycja igły musi być stabilna,                                                                                                                      

▪ po podaniu insuliny zaleca się zatrzymać igłę około 20 sekund w skórze – pozwoli to zapobiec cofaniu się preparatu,                                                                                                                                                                                                                                                              

▪ po wyjęciu igły nie wolno masować skóry w tej okolicy,                                                                                     

▪ zaleca się zmieniać igłę po każdej iniekcji w myśl hasła –  jedna igła = jedna iniekcja ( każda igła do wstrzykiwacza insulinowego tj. pena,  jest produktem sterylnym, medycznym jednorazowego użytku ), [http://WWW.jednaigla.pl/t0.html data wejścia 5.02.2010 ],

Choremu na cukrzycę należy wyjaśnić, ze insulinę podaje się w zastrzykach podskórnych, co oznacza, że lek wstrzykiwany jest w warstwę tkanki tłuszczowej, leżąca tuż pod skórą. Najważniejsze jest pokazanie pacjentowi miejsc na jego ciele, gdzie może robić sobie wstrzyknięcia. Najpopularniejszymi miejscami są : okolica brzuszna wokół pępka ( maksymalnie odległość dłoni od pępka u osoby otyłej ) i uda ( zalecana tylko przednioboczna część uda, bowiem w przyśrodkowej części przebiegają naczynia udowe i nerwy, które łatwo można urazić igła insulinową. Ponadto, na bokach uda tkanka podskórna jest dość cienka, często nie przekracza 3mm. Dlatego też wszystkie zastrzyki w udo powinny być wykonywane w fałd skórny ). Insulina podana w brzuch wchłania się najszybciej. Inne miejsca to górna zewnętrzna część ramienia, o ile ramiona nie są zbyt szczupłe czy umięśnione oraz okolica międzyłopatkowa. Wstrzyknięć można dokonywać także w górną część pośladków. Strefy te są na tyle duże, aby możliwa byłą zmiana podania zastrzyku w celu regeneracji poprzedniego miejsca wkłucia. Należy bowiem często je zmieniać aby zapobiec tzw. Lipodystrofii – zaniku tkanki tłuszczowej w miejscu ciągłego podawania insuliny oraz zrostom. Wskazane jest, aby za każdym razem wykonywać zastrzyk w miejscu oddalonym od poprzedniego o 2 -3 cm, tak żeby nie eksploatować nadmiernie jednego miejsca.

 

 

 

1. Bernas M. , Czech A. i Tatoń J. : Intensywne leczenie cukrzycy typu 2. PZWL. Warszawa 2004

2. Czech A. ,Grzeszczak G. i współpracownicy, Zalecenia kliniczne dotyczące postępowania u chorych na cukrzycę 2005. Stanowisko Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego. PTD 2004

3. Czech A. , Tatoń J. : Standardy rozpoznawania i leczenia cukrzycy. PZWL. Warszawa 2003

4. Daj J. : Jak żyć z cukrzycą. Poradnik Brytyjskiego Towarzystwa Diabetologicznego dla chorych na cukrzycę typu 2. Wydanie II Gdańsk 2003

5.  Karnafel W. : Cukrzyca typu 2. CZELEJ. Lublin 2007

6. Tatoń J. : Poradnik dla osób z cukrzycą typu 2 niewymagających leczenia insuliną. PZWL. Warszawa 2002

7. Tatoń J. : Postępowanie w cukrzycy typu 2 oparte na dowodach. PZWL. Warszawa 2002

8. Tatoń J. : Powikłania cukrzycy. PZWL. Warszawa 1995

9. Watkins P. : ABC cukrzycy. WIA MEDICA. Gdańsk 2004

10. http://www.cukrzyca.info.pl/pt/standardy/article/1153/chapter_1.html data wejścia 21.02.2010

11. http://www.jednaigla.pl/t0.html data wejścia 5.02.2010

12. http://www.we-dwoje.pl/poziom;cukru;we;krwi,artykul,472.html data wejścia 3.02.2010

Marta K.

Artykuł jest fragmentem pracy licencjackiej udostępnionej w celach edukacyjnych. Kopiowanie i publikowanie zabronione.

 

 

 

Leave a reply

required