Jak wygląda praca na OIT

Przychodzę do szpitala 20 – 30 min przed zmianą dyżurów. Przed przyjściem na oddział muszę się oczywiście przebrać w mundurek szpitalny. Przed wysłuchaniem raportu robię rano kawę sobie i pozostałym koleżankom, które będą ze mną dyżurować. Jeśli są już moje koleżanki tuż przed 7:00 rano wysłuchujemy raportu koleżanek .W zależności od tego co się działo trwa on 5- 15 min.
Mój oddział na 6 stanowisk dla chorych. W założeniu na dyżurze powinno być 6 pielęgniarek. Oczywiście realia są zupełnie inne. Na dyżurze przeważnie jesteśmy w 5 lub 4. Dyżury 3 pielęgniarek również nie należą do rzadkości. Niektórym mogłoby się wydawać, że 1 pielęgniarka na 1 pacjenta to bardzo dużo. Cóż może mój skrótowy opis pracy na oddziale intensywnej terapii pomoże wyjaśnić, że wcale tak nie jest.
Z jakimi chorymi można się spotkać na moim oddziale? Od razu odpowiem na najczęściej zadawane mi pytanie czy mamy chorych z wypadków komunikacyjnych? Nie, nie mamy. W moim szpitalu nie ma ortopedii ani neurochirurgii, tacy chorzy nie są więc przywożeni do mojego szpitala. Nie wiem dlaczego ale OIT najczęściej kojarzą się właśnie z takim przypadkami. Jest to jednak ułamek chorych również w szpitalach z ortopedią. Chorzy na intensywnej to terapii to: niewydolności oddechowe różnego rodzaju, chorzy po zatrzymaniu krążenia, wstrząs septyczny, wstrząsy krwotoczne, pacjenci po ciężkich operacjach jamy brzusznej, niewydolność nerek, niewydolność wątroby, zatrucia, oparzenia, napady padaczkowe oraz wiele innych.
Dyżur rozpoczynamy od podzielenia się chorymi. Na oddziale jest stosowana metoda indywidualnej opieki pielęgniarskiej oznacza to, że do każdego pacjenta w trakcie dyżuru przypisana jest konkretna pielęgniarka, która samodzielnie sprawuje opiekę pielęgniarską nad pacjentem i jest osobiście odpowiedzialna ze wykonanie wszystkich procedur oraz zleceń lekarskich, jakich chory wymaga. W zależności od tego ilu akurat mamy chorych i obsady pielęgniarskiej opiekujemy się jednym lub dwoma pacjentami przez cały dyżur. Pomagamy sobie oczywiście nawzajem w pielęgnacji pacjentów w trakcie takich czynności jak zmiana pozycji pacjenta, toaleta, wymiana pościeli oraz zabiegów wykonywanych w sposób jałowy. Indywidualna opieka pielęgniarska nie jest również możliwa do prowadzenia w sytuacji przyjęcia pacjenta na oddział oraz kiedy jego stan znacząco się pogarsza. Konieczna jest wtedy pomoc, co najmniej kilku innych pielęgniarek oraz lekarzy. W stanie bezpośredniego zagrożenia życia opiekę nad pacjentem sprawuje cały zespół terapeutyczny. Do pracy przy pacjencie jest wtedy zaangażowany praktycznie cały dyżurujący zespół terapeutyczny.
Każdy dyżur może wyglądać inaczej, wszystko zależy od pacjenta, którym się opiekuję. Muszę oczywiście wykonać wszystkie zlecenia lekarskie, zająć się dokumentacją medyczną chorego oraz przede wszystkim pielęgnacją. Należy zwrócić uwagę, że pielęgnowanie chorego w intensywnej terapii jest bardzo czasochłonne i wymaga sporo wiedzy. Nasi pacjenci są najczęściej nieprzytomni i wentylowani mechanicznie. Są również całą dobę monitorowani, kontrolujemy zapis EKG, saturację, liczbę oddechów, ciśnienie tętnicze oraz ośrodkowe ciśnienie żylne. Wszyscy pacjenci mają założone cewniki Foleya, większość wkłucia centralne, wkłucia dotętnicze, które służą również do tzw. „krwawego” pomiaru ciśnienia tętniczego oraz rzutu serca. Wszystkim chorym zakładamy zgłębniki żołądkowe, które służą do karmienia chorych i sprawdzenia zalegania w żołądku. Ponieważ chory jest nieprzytomny pielęgniarka musi zadbać o chorego całkowicie. Myjemy chorym oczy, nawilżamy je, oglądamy i oceniamy stan skóry codziennie. Należy wykonać kilka razy dziennie toaletę jamy ustnej, prowadzić profilaktykę przeciwodleżynową, wykonać codzienną kąpiel całego ciała wraz ze zmianą pościeli, wymienić wszystkie niezbędne opatrunki, odsysać chorych. Co dwie godziny sprawdzamy i spisujemy parametry życiowe chorych. To tylko część codziennych zajęć. Oprócz tego jeździmy z chorymi na badania TK, EEG, blok operacyjny. Samo przygotowanie i zabezpieczenie pacjenta przed wyjazdem z oddziału może zająć pół godziny. Jeśli chory tego wymaga przetaczamy krew, osocze. Asystujemy lekarzom przy zakładaniu wkłuć centralnych, intubacji, ekstubacji, wymianie rurki intubacyjnych.
W czasie wykonania zaplanowanych i codziennych obowiązków często zdarza się, że musimy przerwać wszystko co robimy w danym momencie i zająć się innym pacjentem, którego stan bardzo się pogorszył. W trakcie resuscytacji pracuje cały zespół razem, trzeba koniecznie pomagać koleżance której jest to pacjent. Pozostałe mniej pilne obowiązki muszą wtedy niestety poczekać. Każdy ma wtedy bardzo dużo pracy, zmieniamy się często w trakcie wykonywania masażu serca, aby był on efektywny. Podobnie jest przy przyjęciu chorego na oddział. Chory przyjmowany jest na oddział intensywnej terapii w stanie bardzo ciężkim. Cały zespół lekarski i pielęgniarski pracuje wtedy bardzo intensywnie. Są to najczęściej sytuacje bardzo stresowe dla każdego i nie ma tu miejsca na indywidualną pracą. Musimy wtedy pracować zespołowo, pomagać i ufać sobie.
Aby pracować na oddziale intensywnej terapii trzeba mieć pewne predyspozycje. Osoby pracujące w tym miejscu muszą być odporne na stres, opanowane i zorganizowane. Praca jest bardzo ciężka zarówno w sensie fizycznym jak i psychicznym. Przez większość dnia jesteśmy cały czas na nogach, musimy dźwigać chorych, zmieniać i poprawiać ich ułożenie. Jest to też miejsce pracy, w którym często spotkamy się ze śmiercią, dramatami rodzinnymi i pracujemy w sytuacjach stresowych, ciągle gotowe na nagłe przyjęcie chorych. Należy lubić również pracę z ludźmi, gdyż pomimo indywidualnej opieki często trzeba współpracować z innymi pielęgniarkami i lekarzami. Trzeba się również cały czas się dokształcać. Aby pracować w intensywnej terapii należy ukończyć kurs kwalifikacyjny z pielęgniarstwa anestezjologicznego i intensywnej opieki. Oprócz tego powinno się ukończyć wiele kurów specjalistycznych, które poszerzają nie tylko wiedzę ale i uprawnienia pielęgniarek jak: kurs resuscytacji krążeniowo – oddechowej, wykonywania i interpretacji zapisu EKG, leczenie ran czy podstawy dializoterapii.

Anna A.

Leave a reply

required